czwartek, 1 grudnia 2011

Skuteczne sposoby na cellulit

Cellulit pojawia się najczęściej podczas burz hormonalnych: dojrzewania, ciąży, menopauzy. Sprzyjają mu także geny, antykoncepcja hormonalna, brak ruchu i zła dieta. Najczęściej obejmuje okolice ud i pośladków.

cellulit na udach

Cellulit często jest mylony z cellulitisem, który jest zapaleniem tkanki łącznej (spowodowanym przez bakterie). Schorzenie to objawia się zaczerwienieniem oraz bólem skóry. W leczeniu stosuje się antybiotyki. Natomiast cellulit objawiający się pofałdowaną skórą, to partie tłuszczu poprzerastane włókniejącą tkanką łączną.
Zmień dietę
Walka z cellulitem powinna przebiegać wielotorowo. Przede wszystkim trzeba zwiększyć aktywność fizyczną. W tym celu wprowadź do swojego codziennego planu zajęć ćwiczenia na uda i pośladki, które możesz wykonywać zarówno w domu jak i w klubie fitness. Należy ograniczyć tłuszcze zwierzęce i węglowodany, a zwiększyć spożywanie białka (rośliny strączkowe, chudy biały ser, jajka). Z mięs dobra jest polędwica wołowa, natomiast nie są wskazane kurczaki Trzeba jeść dużo warzyw i owoców.
Wybierz krem
Dobre efekty daje systematyczne stosowanie kosmetyków antycellulitowych. Pobudzają one mikrokrążenie, zmniejszają tendencję do zastoju płynów i przywracają skórze elastyczność. Jeżeli masz kłopot z pomarańczową skórką, wybieraj preparaty z bzem czarnym, algami, bluszczem, ostrokrzewem, miłorzębem japońskim, arniką i rutyną.
Domowe sposoby na ujędrnienie skóry
Gorące i zimne prysznice
Każdego dnia, podczas kąpieli, kieruj na uda strumień raz gorącej, raz zimnej wody. Zabieg powinien trwać 15 min i kończyć się chłodną wodą.
Owijanie folią
Aby wzmocnić działanie kosmetyków, raz w tygodniu, po kąpieli i peelingu wetrzyj w uda balsam i na 15 min owiń ciało folią spożywczą.
Masaż rękawicą krążenia pobudzi energiczny masaż wykonany szorstką rękawicą. zabieg najlepiej przeprowadzić po kąpieli. Na suchej skórze wykonuj ruchy okrężne.

Tabletki na odchudzanie

najlepszy spalacz tłuszczu
Na odchudzanie są różnorodne sposoby. Jedni stosują diety, inni wspierają swe poczynania aktywnością fizyczną, a jeszcze inni próbują wykorzystać działanie cudownych preparatów odchudzających, których notabene na rynku nie brakuje. 
Jeśli decydujemy się na zastosowanie tego typu preparatów, powinniśmy być ostrożni i wybierać tylko te sprawdzone i mające dobrą opinie. Co więcej tabletki na odchudzanie powinny być skuteczne, a to jest zależne przede wszystkim od ich składu. Jakie więc są najlepsze specyfiki redukujące zbędne kilogramy?
Jak działają tabletki na odchudzanie?
Działanie preparatów odchudzających bywa naprawdę różne. Jest to uzależnione od posiadanego składu. Jedne hamują apetyt i sprawiają, że czujemy się najedzeni po spożyciu tabletek, inne zaś - regulują poziom glukozy w krwioobiegu i sprawiają, że wcale nie czujemy głodu. Warto jednak zauważyć, że tego typu specyfiki odchudzające niekoniecznie uchronią nas od podjadania. Bowiem jest to niestety kwestia pewnych naszych nawyków oraz codziennych przyzwyczajeń, które powinno się samodzielnie wyeliminować, jeśli tylko zależy nam na pozbyciu się zbędnych kilogramów. 
Warto również zauważyć, iż są pewne grupy tabletek na odchudzanie, których efektywność będzie zależała przede wszystkim od tego, czy będziemy uprawiać jakiś sport, czy nie. Okazuje się, że kapsułki mające wpływ na szybsze spalanie tkanki tłuszczowej, jak na przykład L-karnityna, są znacznie bardzie skuteczniejsze, jeżeli ich przyjmowanie połączone zostanie wysiłkiem fizycznym. Można zatem powiedzieć, że ćwicząc i łykając tabletki mamy szanse na lepsze wyniki odchudzające. 
Z kolei jeśli chodzi o tabletki zmniejszające przyswajanie tłuszczów oraz węglowodanów, to pomagają ograniczać ich przyswajalność, ale tylko jeżeli zmienimy nawyki żywieniowe. Trzeba ograniczyć spożycie tłuszczy oraz węglowodanów. 

Wybór najlepszych tabletek na odchudzanie 

Jeżeli zdecydowanie jesteśmy za kupieniem preparatów w formie tabletek na odchudzanie, to lepiej decydujmy się na sprawdzone specyfiki, a nie takie, które dostępne są bez recepty. Chodzie przecież o nasze zdrowie. Warto na samym początku zbadać wybrane tabletki odchudzające oraz poszukać wiarygodnych informacji na ich temat. Co więcej pod „lupę” powinniśmy wziąć ich skład. Jeżeli będziemy mieć jakiekolwiek podejrzenia, cy nie będziemy pewni, to wówczas trzeba zapytać farmaceutę, bądź lekarza.
Zanim dokonamy ostatecznej decyzji warto również prześledzić dokładniej skład tabletek na odchudzanie. Pamiętać należy, że pewne składowe preparatów odchudzających (na przykład wyciąg z grejpfruta) będzie niejednokrotnie ograniczał przyswajalność pozostałych przyjmowanych przez nas leków (tabletki antykoncepcyjne). 
Tabletek na odchudzanie najlepiej jest używać zgodnie z poleceniem producenta zamieszczonym na ulotce informacyjnej. Przedawkowanie tego typu preparatów może być przecież dla nas wielkim zagrożeniem. Pamiętajmy również, by jednocześnie nie przyjmować specyfików o podobnym składzie, gdyż to także grozi przedawkowaniem (szczególnie jeśli chodzi o substancje aktywne).
Bezpieczne i efektywne tabletki odchudzające i ich skład
Jeśli chodzi o skład tabletek na odchudzanie, to może on być różny. Jednak najczęściej w tabletkach – tych bezpiecznych i skutecznych znajdziemy na przykład wyciąg z kaktusa Hoodia Gordonii. Tenże składnik słynie z doskonałych właściwości tłumiących „wilczy apetyt”. O działaniu wyciągu z kaktusa Hoodia Gordonii. wiedziano już dawno temu, jednakże teraz ma ono znacznie szersze znaczenie. Dzięki odkryciu można dzisiaj kupić w aptece czy internetowej drogerii suplementy, które wpływają nszybsze odchudzanie. Jak działają kapsułki z tym kaktusowym wyciągiem ? Otóż wyciąg oddziałuje na główny ośrodek apetytu i to w zasadzie gwarantuje nam zjadanie mniejszych ilości pożywienia, ponieważ mózg daje sygnał, że jesteśmy już wystarczająco najedzeni. 
Kolejnym składnikiem tabletek na odchudzanie jest CLA , czyli sprzężony kwas linolowy. Udowodniono, iż tenże kwas doskonale radzi sobie ze zmniejszaniem ilości tłuszczu w organizmie. Niemniej jednak nie ma "twardych" dowodów na to, że CLA będzie zmniejszał ogólną masę ciała. Warto tylko wspomnieć, że produkty z kwasem linolowym kogą być zagrożeniem dla osób z cukrzycą. 

Inną składową substancją tabletek odchudzających jest wyciąg z owoców jagód Acai. Działanie tabletek z zawartością Acai jest wielokierunkowe. Z jednej strony pomaga w sposób efektywny zwalczyć zbędną tkankę tłuszczową. Jest to możliwe poprzez korzystny wpływ na sprawniejsze działanie przemiany materii. Z drugiej strony - tabletki skutecznie ograniczają odczuwanie głodu. Zawarte w tabletkach z jagodami Acai substancje hamują łaknienie, i tym sposobem jest możliwe uzyskanie mniejszego bilansu energetycznego (sprzyjającemu odchudzaniu).
Czasem w kapsułkach na odchudzanie znajdziemy też olej rybi. Udowodniono, iż ten olej może minimalizować nadmierną wagę. Ale trzeba uważać, bowiem jeśli przyjmujemy inne leki (np. rozcieńczacze krwi) to lepiej będzie skonsultować się z lekarzem, co do zastosowania tego typu tabletek z rybim olejem.

Czy szczupłe znaczy piękne?

najlepszy spalacz tłuszczu
Moda na smukła sylwetkę powoduje, że atrakcyjne gwiazdy zmieniają się w szkielety. Dla wielu gwizd odchudzanie stało się obsesją. Ale pragnienie bycia szczupłą nie zawsze dodaje urody, a wręcz przeciwnie.

Wraz z utratą kolejnych kilogramów ucieka piękno  kobiecości. Nie wspominając już o wielu chorobach, które zaczynają się niewinnym odchudzaniem.
                Coraz częściej w kolorowych pisemkach kobiecych czy na portalach plotkarskich oglądamy zdjęcia celebrytek zakładających na siebie suknie wieczoroweniczym na wieszaki. To one zdecydowanie przesadziły z odchudzaniem. Słynne modelki, piosenkarki czy aktorki zapominają, że zbyt restrykcyjne diety mogą wręcz zrujnować im życie.Keira Knightley
Tara Reid czy Britney Spears postanowiły pójść na skróty. Aby stracić zbędną tkankę tłuszczową postanowiły ją wyciąć. Niestety, przyniosło do odwrotne rezultaty. Zabieg okazał się zbyt silnym wstrząsem dla organizmu i obie zapadły na chorobę psychiczną. Aktorka Catherina Zeta-Jones z dnia na dzień ograniczała porcję przyjmowanych pokarmów. Jednakże pewnego dnia nastał dzień kiedy nie miała już co ograniczać i po prostu przestała jeść. Wpadła w głęboką depresję. Inną chorobą związaną z odchudzaniem jest anoreksja. I ta traumatyczna przygoda nie ominęła wielu gwiazd. Chorowała na nią Keira Knightley czy Katie Holmes. Obie aktorki do dnia dzisiejszego są pod stałą opieką dietetyków, którzy pilnują ich codziennego jadłospisu. Z anoreksją walczyła również Melanie Griffith, która drastyczne odchudzanie połączyła spożywaniem dużych ilości alkoholu. I jej nie wyszło to na dobre. Oprócz alkoholizmu, spowodowało to również zapaść psychiczną. Odbiło się to negatywnie na jej karierze w Hollywood.
Tak więc decyzja należy do nas czy chcemy być na swój bardziej pulchny sposób piękni i zdrowi czy przeraźliwie szczupli walcząc o życie.

Jedzenie, które odchudza!

Okazuje się, że istnieją produkty, których trawienie wymaga od nas niemal tyle samo kalorii, ile same zawierają! Zatem jedząc te produkty, spalasz kalorie! Dzięki zastosowaniu tych pokarmów w diecie jesteś w stanie schudnąć bez uczucia głodu i ciągłym myśleniu o jedzeniu.



Zwiększ swój metabolizm komponując dietę pełną warzyw, owoców oraz chudego mięsa!



OWOCE

Według najnowszych badań, produkty zwiększające metabolizm, eliminują tłuszcz z obfitych posiłków, zanim zostanie on odłożony w postaci tkanki tłuszczowej. Poprzez jedzenie niskokalorycznych owoców jednocześnie będących źródłem błonnika pokarmowego, jesteś w stanie uniknąć tycia. Łączenie owoców z serami oraz wędlinami, w których występuje tłuszcz przynosi bardzo korzystne dietetyczne efekty.. Owoce hamują wchłanianie tłuszczu zawartego w tych produktach. Szczególnie polecane są jabłka, pomarańcze, cytryny, grejpfruty oraz mandarynki. Poza nimi, wyjątkowo skuteczny w usuwaniu toksyn oraz nadmiaru wody z organizmu jest arbuz - jedz arbuza po spożyciu produktów o dużej zawartości sodu, lub gdy czujesz się wzdęty.

WARZYWA

Większość warzyw obfituje w błonnik pokarmowy w formie rozpuszczalnej. Kiedy błonnik jest trawiony w przewodzie pokarmowym, przechodzi w postać żelu, który nie tylko wymaga dużej ilości energii do strawienia, ale również przedłuża czas pobytu treści pokarmowej w żołądku, więc zapewnia dłuższe uczucie sytości. Warzywa bogate w błonnik rozpuszczalny to marchewka, karczochy, bakłażany, brokuły, pomidory oraz seler.

Błonnik w formie nierozpuszczalnej również jest bardzo dobry w odchudzaniu i przynosi korzyści nie tylko dla naszego wyglądu, ale i zdrowia! Niczym miotełka oczyszcza jelita z toksyn oraz złogów pokarmowych. Osoby, które cierpią na zaparcia oraz wzdęcia, mogą zdecydowanie pozbyć się tych dolegliwości włączając do swojego jadłospisu warzywa bogate w błonnik nierozpuszczalny, spalając jednocześnie nadmiar kalorii. Polecane szczególnie są szpinak, kapusta włoska, zielony groszek i rośliny strączkowe (niektóre z tych warzyw mogą powodować wzdęcia, ale efekt ten można zmniejszyć poprzez odpowiednią obróbkę termiczną).

BIAŁKO

Białko to bardzo ważny składnik diety, niezbędny w odchudzaniu. Jest budulcem mięśni, ale również najbardziej sycącym składnikiem diety. Udowodniono, że diety wysokobiałkowe przynoszą wyjątkowo dobre efekty odchudzania, korzystnie wpływając na wskaźniki lipidowe krwi oraz ogólnie - "trwanie" w diecie. Osoby spożywające dużo chudego nabiału - mleka, jogurtów, maślanek, sery twarogowe, chude mięso kurczaka, indyka, ryby oraz fasolę, groch czy soję, szybciej osiągają właściwą masę ciała oraz łatwiej jest im trzymać się dietetycznych zaleceń.

Wyjątkowo polecane produkty zwiększające tempo spalania kalorii to chude mięso, owoce morza - kraby, małże, homary, ostrygi, krewetki oraz z ryb - flądry. Bardzo zdrowym rozwiązaniem jest łączenie produktów spalających tłuszcz, np. krewetki ze szpinakiem oraz sałatką z pomidorków skropionym sokiem z limonki, sałatka owocowa z mięsem z kraba.

Użyj swojej wyobraźni, żeby wykreować zdrowe, spalające tłuszcz posiłki, i odczuj różnicę w swoim wyglądzie i zdecydowanie lepszym samopoczuciu!

Dieta inteligentna

Dieta inteligentna, to nic innego jak dieta indywidualnie stworzona przez każdego z nas, na potrzeby własnego organizmu, bo któż zna lepiej nasz własny organizm niż my sami...


jak oczyscic organizm z toksyn
Przeróżne są nasze kulinarne upodobania, przeróżne są także preferencje odnośnie pory spożywania posiłków. Nie dla każdej osoby można dostosować cud dietę reklamowaną w taki, bądź inny sposób. Większość z tych diet, oczywiście działa, ale to my sami musimy użyć swojej inteligencji i racjonalnie wybrać taką dietę, która nie wykończy naszego organizmu, a faktycznie pomoże stracić zbędne kilogramy.

Utworzenie "Diety inteligentnej" nie jest wcale takie trudne. Wystarczy znać podstawy zdrowego i racjonalnego odżywiania, a wszystko staje się o wiele łatwiejsze niż mogłoby się komuś wydawać. Oczywiście początki są trudne i jak każde nieznane przeraża nas po trochu takie wyzwanie, ale pamiętajmy i lekarz i dietetyk, a także różne strony w internecie- fora, gdzie spotykają się ludzie z podobnymi problemami pomogą nam uzyskać szczegółową pomoc przy tworzeniu własnego programu redukcji tkanki tłuszczowej.

Pamiętajmy, jeśli zostaniemy z naszym problemem sami, to każdy wydaje się nie do przebycia, jeśli natomiast znajdzie się ktoś kto zechce nam pomóc, podzielić się swoim doświadczeniem i okaże się, że ma podobne problemy do naszych, to wszystko nagle okazuje się łatwiejsze. Redukcja wagi przy zastosowaniu odpowiednio zbilansowanej diety i odrobiny samozaparcia jest naprawdę możliwa. Każdy z nas może stać się swoim własnym dietetykiem, o ile tylko wykaże dość zainteresowania własnymi potrzebami swojego organizmu. Dieta inteligentna opiera się na inteligencji, każdego człowieka indywidualnie i nie ma znaczenia, czy chcemy zrzucić 5, 10 30 czy 60kg. Proste zasady racjonalnego żywienia, które opiszę już wkrótce pomogą Wam zastosować teorię Waszej własnej inteligentnej diety do Waszych własnych potrzeb. Bądźmy trzeźwo myślącymi ludźmi, a otyłość odejdzie w zapomnienie.

Psychologiczne przyczyny otyłości i nadwagi cz.IV

Według części badaczy stres może prowadzić do nadmiernego jedzenia. Natomiast według innych badań wywołuje on obniżenie łaknienie a w rezultacie spadek wagi ciała (Ogińska-Bulik, 2004).


detoksykacja organizmu
4. Stres.

Fizjologiczne korelaty stresu to zahamowanie skurczów mięśni gładkich układu pokarmowego oraz wzrost poziomu cukru we krwi. Obydwa te czynniki powinny tłumić uczucie głodu (Herman i in., 1987).

Według innej teorii jedzenie może stanowić wyuczoną reakcję na stres, czego konsekwencją jest mylenie sytuacji zagrożenia z głodem a w efekcie nadmierne jedzenie. Reakcja ta może być efektem nieadekwatnego reagowania rodziców na płacz dziecka i karmieniem go ilekroć ono zapłacze. W ten sposób dziecko nie jest w stanie odróżnić stresu czy przykrych emocji od głodu (za: Radoszewska, 1993).

W badaniach Meisela wykazano, iż w sytuacji stresu 73% osób badanych jadło znacznie więcej niż w sytuacjach neutralnych. Nadmierne spożycie pokarmu dotyczyło głównie przekąsek. Zbyt duże ilości jedzenia są też przyjmowane w sytuacji stresu w pracy a także w sytuacji pobudzenia wywołanej bodźcami fizycznymi, np. nadmiernym hałasem (za: Ogińska-Bulik, 2004). Jednakże według innych badań, przeprowadzonych w warunkach naturalnych zauważono odwrotną tendencję. Wśród badanych 72% jadło mniej w sytuacji stresowej, podczas gdy tylko 28% jadło więcej w analogicznej sytuacji (Cartwright i in., 2003). Istotnym wydaje się tu być fakt, czy dana osoba w danym momencie jest na diecie czy nie. Zgodnie z badaniami Hermana i in. pobudzenie emocjonalne czy też stres generalnie zmniejsza uczucie głodu u nie odchudzających się osób, ale nie ma żadnego efektu na zwiększenie spożycia pokarmu jeśli dana jednostka nie jest głodna. Z drugiej strony u osób odchudzających się zaobserwowano, iż lęk czy stres zwiększają spożycie pokarmu tylko, jeśli dana jednostka jest głodna (Herman i in., 1987). Co więcej najczęściej przedstawianym czynnikiem wpływającym na rozwój nadmiernej masy ciała, zgodnie z przeprowadzoną metaanalizą, jest właśnie odchudzanie się czy ograniczanie jedzenia, zwłaszcza u kobiet (Greeno, Wing, 1994). Być może taka reakcja jest wyuczona i polega na myleniu sytuacji napięcia czy zagrożenia z głodem a dodatkowo jedzenie jest zawsze dostępne i daje natychmiastowe zaspokojenie. Może też ono być traktowane jako forma odwrócenia uwagi czy wręcz ucieczki od przykrych czy trudnych doświadczeń bądź formą kompensacji niepowodzeń. W niektórych przypadkach jawi się jako przejaw regresji do wieku dziecięcego, w którym lekarstwem na wszystkie smutki i lęki było jedzenie, np. słodycze. Należy tutaj również zwrócić uwagę na fakt, iż dla wielu osób sam fakt bycia otyłym jest źródłem stresu co, na zasadzie „błędnego koła”, prowadzi do jeszcze większej eskalacji spożywanych kalorii (Greeno, Wing, 1994; Ogińska-Bulik, 2004). A zatem dojadanie między głównymi posiłkami nie wynika wcale z głodu, lecz ze stresu i napięcia emocjonalnego (Pawłowska, Sadłowska, 2006).

Ponadto przeżywanie stresu pogarsza również nasze nawyki żywieniowe. Często dochodzić może do niedoboru ważnych składników odżywczych, gdyż stres zmniejsza ich wchłanianie a zwiększa wydalanie. Przeprowadzone analizy wykazują, iż większy stres jest powiązany z konsumpcją większej ilości tłuszczu, mniejszej ilości warzyw i owoców, częstszym podjadaniem oraz pomijaniem śniadania w codziennym planie posiłków, bez względu na płeć czy status socjo-ekonomiczny jednostki. A zatem stres może wywoływać nadwagę poprzez zmianę żywienia osoby na sprzyjającą rozwojowi otyłości a nie tylko w prosty sposób zwiększać czy zmniejszać ilość przyjmowanego pokarmu (Cartwright i in., 2003).

Stres wpływa również na obniżenie poziomu magnezu w tkance serca oraz jego utratę w organizmie, a z kolei niski poziom magnezu zwiększa wydzielanie hormonów stresu powodując depresję i wzrost pobudliwości. Ponadto stres przyspiesza rozpad serotoniny. Wszystko to zwiększa pragnienie zjedzenia słodyczy, co wzmaga wydzielanie serotoniny a także spadek poziomu substancji NPY, korelatu stresu. Efekt ten jednakże utrzymuje się w organizmie nie więcej niż 3 godziny. A zatem w ten sposób jasne jest, dlaczego w sytuacjach stresowych część osób spożywa więcej jedzenia, zwłaszcza słodyczy. Jednakże należy podkreślić, iż jednoczesne zjedzenie większej ilości tłuszczu nie przynosi oczekiwanego rezultatu, gdyż tłuszcz zakłóca działanie naturalnych mechanizmów antystresowych (Ogińska-Bulik, 2004; Stice i in., 2005).

Dodatkowo podczas stresu zwiększeniu ulega ilość przepływającej krwi przez komórki tłuszczowe, co nasila proces wytwarzania tłuszczu w ciele (Ogińska-Bulik, 2004). Nadmiernemu rozwojowi ulega głównie tkanka tłuszczowa wokół brzucha. Mamy wtedy do czynienia z androidalnym typem otyłości (typu „jabłko”) (Shively, Wallace, 2001). Jak udowodniono, typ ten jest łatwiejszy do wyleczenia, jednakże jego negatywne skutki dla zdrowia są poważniejsze w porównaniu z typem ginoidalnym (typu „gruszka”) (Björntrop, 2001; Ogińska-Bulik, 2004).

Czynnikiem wywołującym otyłość typu androidalnego, jest działanie kortyzolu, hormonu, który wydzielany jest w sytuacjach stresowych. Należy tutaj zwrócić uwagę na fakt, iż otyłość częściej występuje u osób o niższym statusie socjo-ekonomicznym a także koreluje z takimi cechami osobowości jak podatność na stres, problemy z radzeniem sobie z problemami życia codziennego, skłonnościami do histerii, unikaniem innych, postawą bierno-agresywną oraz impulsywnością. Wszystkie te cechy mogą być źródłem stresu a tym samym podwyższonym poziomem kortyzolu w organizmie, którego rezultatem z kolei jest występowanie otyłości androidalnej (Björntrop, 2001; Walker, Seckl, 2001).

Jak wynika z przeprowadzonej metaanalaizy wśród badań na temat korelacji stresu i otyłości wyróżniono trzy grupy, które różnią się nawykami żywieniowymi w sytuacji stresu. I tak, pierwsza propozycja sugerowała, iż osoby o normalnej wadze ciała w stresie jedzą mniej, natomiast u osób otyłych odczuwanie stresu nie ma wpływu na ilość przyjmowanego pokarmu. W drugim założeniu, ludzie, którzy muszą wkładać pewien wysiłek w kontrolowanie jedzenia (odchudzający się), będą jedli więcej w stresie niż osoby nie kontrolujące swojego dziennego spożycia kalorii. Trzecia propozycja mówi, iż generalnie kobiety w porównaniu z mężczyznami jedzą więcej w sytuacji stresowej, zwłaszcza słodyczy. Obecnie przyjmuje się model indywidualny, który zakłada, iż różnice indywidualne w doświadczeniu, nastawieniu czy biologicznych uwarunkowaniach jednostki modyfikują wpływ stresu na nadmierne spożycie pokarmu przez jednostkę. Poparciem tego modelu może być chociażby fakt, iż wśród badań istnieje podobna ilość takich, które sugerują, iż otyli jedzą więcej podczas stresującej sytuacji, jedzą mniej lub tyle samo, ile w sytuacji nie wywołującej stresu oraz w porównaniu do grupy kontrolnej (Greeno, Wing,1994). Sama otyłość również może być źródłem silnego stresu dla jednych, niewielkiego dla innych lub żadnego dla pozostałych (Friedman, Brownell, 1995). Ponadto, należy pamiętać, iż grupa osób otyłych szukających różnych form leczenia różni się od osób o nadmiernej masie ciała, nie poszukujących pomocy (Fitzgibbon i in., 1993).

Podsumowując, czynniki psychologiczne mają ogromny wpływ zarówno pośredni jak i bezpośredni na występowanie otyłości wśród ludzi na całym świecie. Ponadto należy podkreślić, iż w tym wypadku podział na przyczyny i konsekwencje psychologiczne nadmiernej masy ciała jest dosyć sztuczny, ponieważ czynniki te często współwystępują i mogą być zarówno przyczyną jak i skutkiem nadwagi.

Mateusz Grygiel

Psycholog, psychoterapeuta. Prowadzi grupę wsparcia dla osób otyłych w Gdańsku.

www.psychoterapiawgdyni.pl

Psychologiczne przyczyny otyłości i nadwagi cz.III

Duża część opublikowanych badań sugeruje, iż spożywanie nadmiernych ilości jedzenia jest spowodowane przeżywaniem przykrych emocji, obniżonym nastrojem czy też złym samopoczuciem psychicznym (Jablow, 1993; Ogińska-Bulik, 2004). Koncentrowanie się na jedzeniu może odwracać uwagę od przykrych doświadczeń czy uczuć (Radoszewska, 1997).

detoksykacja organizmu

3. Emocje.

Według najnowszych badań otyłość jest kojarzona z 25% wzrostem występowania zaburzeń nastroju i o charakterze lękowym. Jednakże podkreśla się wpływ czynników społeczno-kulturowych na zaburzenia nastroju danej osoby (Simon i in., 2006). Jedzenie staje się w pewien sposób lekarstwem na różnorodne problemy emocjonalne a także, paradoksalnie, towarzyszy również przeżywaniu radości (Ogińska-Bulik, 2004). Przejadanie się zależy więc nie od znaku emocji, ale od intensywności jej przeżywania. Dotyczy to w szczególności osób odchudzających się (Cools i in., 1992).

Badacze z kręgu psychoanalitycznego sugerują, iż nadmierne jedzenie stanowi odpowiedź na uczucie lęku danej osoby. Objadanie się może być wynikiem niespecyficznych napięć lub choroby somatycznej, a zatem stanowi formę ucieczki przed stresem. Jest formą ochrony ego. Kaplan i Kaplan natomiast uważają, że lęk czy inne negatywne stany psychiczne są powiązane czasowo z głodem. Hollis z kolei sugeruje, iż nadmierne jedzenie może być wynikiem lęku przed uczuciem głodu (za: Ogińska-Bulik, 2004).

Jednakże szereg eksperymentów zwraca uwagę na fakt, iż nie rodzaj lęku koreluje z przejadaniem się, ale brak możliwości identyfikacji i kontroli jego źródła. Zgodnie z rezultatami badań obydwa te warunki muszą być spełnione, aby osoby z nadwagą a zwłaszcza odchudzające się zaczęły spożywać większe ilości pokarmu. Musi również wystąpić zagrożenie „ja” danej osoby. Jeśli przyczyna złego nastroju zostanie przypisana sobie a nie czynnikom sytuacyjnym, wówczas może dojść do nadmiernego jedzenia (Ogińska-Bulik, 2004). Może dziać się tak, iż, jak to zostało wspomniane, w warunkach napięcia psychicznego może dojść do załamania się procesu samoregulacji i ograniczenia monitorowania zachowania związanego z jedzeniem (Herman i in., 1987; Polivy i in., 1988). Stwierdzono również, iż tylko zagrożenie ego czy dobrostanu osoby, a nie zagrożenie fizyczne może mieć swój skutek w nadmiernym jedzeniu, bez względu na jego smak (Cools i in., 1992; Polivy i in., 1994). Ponadto zauważono, iż im większa nadwaga jednostki, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie ona jadła w sytuacji lękowej. Wykazano również, iż dzieci otyłe mają podwyższony poziom lęku rozumianego zarówno jako stan jak i cecha osobowości (Ogińska-Bulik, 2004).

Baumeister i in. podkreślają, iż zdarzenia, które skutkują w napięciu emocjonalnym mogą również zakłócić umiejętności radzenia sobie z sytuacjami trudnymi u osób z tendencjami do przejadania się. Wyzwania dla „ja” jednostki stają się źródłem napięcia i jednostka może próbować od nich uciec w celu poprawy nastroju. Jednocześnie takiej ucieczce może towarzyszyć ograniczenie samoświadomości czy zdolności do refleksji. Tym samym taka ucieczka może oznaczać nadmierne jedzenie (za: Ogińska-Bulik, 2004).

Tendencjom do spożywania zbyt dużej ilości pokarmu mogą też sprzyjać takie uczucia jak gniew, wrogość czy poczucie emocjonalnego odrzucenia. Dla części osób czynność jedzenia może być zatem źródłem znacznie większej przyjemności niż przebywanie z innymi ludźmi (Apfeldorfer, 1999; Ogińska-Bulik, 2004). Potwierdzają to badania osób otyłych kwestionariuszem MMPI. Wynika z nich, iż jednostki te charakteryzuje obsesyjne myślenie, poczucie winy oraz alienacja społeczna (Williamson i in., 1985). Z drugiej strony, nadmierne jedzenie może być również formą buntu, reakcją na poczucie winy czy krzywdy, formą usprawiedliwiania niepowodzeń, wyrazem braku lub nieodpowiedniego zaspokojenia potrzeb danej osoby. Dzieci, które czują się niekochane czy nieakceptowane mogą tłumić swoje negatywne emocje i poszukiwać ukojenia w jedzeniu. Z czasem taka forma zachowania może rozszerzyć się na wszystkie sfery życia. Ponadto, jak wykazują badania Radoszewskiej, otyłe dzieci mają słabą umiejętność wglądu we własne odczucia czy motywy działania. W ten sposób mogą one mieć duże trudności w identyfikowaniu swoich stanów emocjonalnych i postrzegać pobudzenie emocjonalne jako uczucie głodu. W ten sposób niejako uczą się reagować na przykre uczucia nadmiernym jedzeniem (za: Ogińska-Bulik, 2004).

Nadmierne jedzenie, bezsprzecznie, prowadzi do nadwagi czy otyłości a to z kolei wywołuje poczucie winy za to, jak się wygląda, obniża samoocenę i nastrój (Holmes, 1998; Pawłowska, Sadłowska, 2006). Przejadanie się może w ten sposób być formą poszukiwania środka uspokajającego, poprawiającego nastrój choćby na chwilę. W chwilach znudzenia, przy braku satysfakcjonujących relacji z innymi chwilowo ożywia, dodaje energii i pozwala odpędzić negatywne myśli i zagłuszyć nieprzyjemne odczucia (Ogińska-Bulik, 2004; Stice i in., 2005). Potwierdzają to badania Polivy i in., które wykazują, iż osoby chronicznie odchudzające się w czasie odczuwania lęku jedzą więcej, bez względu na smak pokarmów. Chodzi wtedy tylko o samą czynność jedzenia a nie o rodzaj pokarmu (Polivy i in., 1994). W warunkach naturalnych ma to również swoje odbicie w gospodarce neurohormonalnej człowieka. Dostarczenie organizmowi pokarmu, zwłaszcza bogatego w cukier podnosi poziom endorfin, tzw. „hormonów szczęścia” a także serotoniny (Ogińska-Bulik, 2004; Stice i in., 2005).

Co więcej, jak wykazują badania, pokarmy wysokotłuszczowe i wysokokaloryczne mogą wpływać na funkcjonowanie mózgu. Spada wtedy ilość neurotransmiterów odpowiadających za pozytywny nastrój a rośnie ilość hormonów wywołujących tendencję do przejadania się (Ogińska-Bulik, 2004).

Podsumowując, negatywne emocje mogą być czynnikiem skłaniającym daną osobę do przejadania się, bez względu na jej faktyczny stan fizjologiczny (Ogińska-Bulik, 2004). Należy jednakże podkreślić, iż przykre stany emocjonalne mogą być również konsekwencją a nie tylko przyczyną nadmiernej masy ciała a także zwrócić uwagę na wysoką heterogeniczność populacji osób otyłych (Fitzgibbon i in., 1993).

Część czwarta artykułu - Psychologiczne przyczyny otyłości i nadwagi cz. IV